Tegoroczna zbiórka organizowana przez Towarzystwo Przyjaciół Starachowic zakończyła się rekordowym wynikiem. Do kwestarskich puszek trafiło 22 674 zł. To o 1434 zł więcej niż podczas ubiegłorocznej zbiórki, kiedy udało się zgromadzić 21 240 zł.

– Puszki były pełne! Ogromne podziękowania dla organizatorów, wolontariuszy, ale przede wszystkim dla Was wszystkich za Wasze datki. Dziękuję za hojność, otwarte serca i zaangażowanie w pielęgnowanie pamięci o tych, którzy tworzyli historię naszego miasta – podkreśla Prezydent Miasta Starachowice Marek Materek, który w tym roku kwestował na cmentarzu na Bugaju, zmieniając o godzinie 10.00 w roli wolontariusza Starostę Powiatu Starachowickiego Piotra Babickiego.

Tegoroczna kwesta objęła starachowickie nekropolie, a jej szczegółowe podsumowanie przedstawiła koordynatorka Aneta Marciniak.
Na czterech cmentarzach, którymi się opiekowała - przy ul. Iłżeckiej oraz trzech przy ul. Zgodnej - wolontariusze zebrali łącznie 12 395,60 zł. To również więcej niż przed rokiem.

Bardzo dobre wyniki odnotowano także na pozostałych cmentarzach. Na Bugaju zebrano 3860 zł na cmentarzu parafialnym i ponad 2700 zł na komunalnym, natomiast na cmentarzu przy ul. Polnej ponad 3660 zł.
Za każdą zebrana złotówką stoi czyjaś życzliwość, pamięć i chęć zadbania o nasze wspólne dziedzictwo. Dziękujemy Towarzystwu Przyjaciół Starachowic, koordynatorom, wolontariuszom oraz wszystkim mieszkańcom i gościom odwiedzającym w tych dniach groby swoich bliskich, którzy zatrzymywali się przy puszkach.
Dzięki Wam możemy ocalać od zapomnienia historię zapisaną na zabytkowych nagrobkach. Dziękujemy, że jesteście częścią tej pięknej inicjatywy!

Tegoroczna kwesta została przeprowadzona na rzecz renowacji mogiły Marcina Kalety, starszego posterunkowego Policji Państwowej z Oddziału Konnego w Wierzbniku, który 30 marca 1927 roku zginął na służbie podczas obławy na groźnego przestępcę. Za swoją odwagę i poświęcenie został pośmiertnie odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi.
Dzięki tegorocznej zbiórce możliwe będzie odnowienie jego nagrobka i przywrócenie pamięci o tej postaci lokalnej historii.

